Sławomir Olejniczak – Prezes Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi

Ośmielamy się dawać publicznie świadectwo prawdzie o świętości prawa do życia. Promotorzy cywilizacji śmierci nas za to nienawidzą. Więc z ludzi przyznających się publicznie do swojej wiary robią fanatyków i sekciarzy – podkreślił w rozmowie z PCh24.pl Sławomir Olejniczak, prezes Stowarzyszenia im. Ks. Piotra Skargi.

Co rusz w laickich i lewicowych mediach pojawiają się publikacje wymierzone w Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi. Jak zauważył Sławomir Olejniczak, prezes SKCh, w wielu wypadkach są one oparte na pomówieniach i manipulacjach. Celem jest zdyskredytowanie środowisk, które opierają się nawałowi lewicowej narracji. Środowisk, które bronią Kościoła, rodziny i tradycji.

Już z analizy tych tylko kampanii, które prowadzi stowarzyszenie kierowane przez Sławomira Olejniczaka, środowiska, które atakuje lewica, to w ogromnej większości skromni, pobożni ludzie. Nie zgadzają się oni na pójście Polski drogą krajów Zachodu, gdzie religia i kultura chrześcijańska zostały wyrugowane z przestrzeni publicznej i ograniczone do rangi praktyk najmniej istotnej politycznie mniejszości wyznaniowej. Polska ma wciąż zgoła inne społeczeństwo, w którym dominują katolicy.

Jak wskazał Olejniczak w rozmowie z PCh24.pl, powodem ataków jest zaangażowanie Stowarzyszenia w obronę prawa do życia dla wszystkich poczętych dzieci, bez wyjątku. Próba naruszenia tzw. kompromisu aborcyjnego wywołała wściekłość i nienawiść środowisk, które postrzegają niczym nieskrępowane „prawo” do zabicia dziecka w łonie matki jako „prawo człowieka”. – A przecież jest to zabicie niewinnej osoby, czyli grzech wołający o pomstę do nieba – zauważył Olejniczak.

Lewicowym środowiskom nie podoba się też, że Stowarzyszenie im. Ks. Piotra Skargi podejmuje walkę z promocją homoseksualizmu w życiu publicznym i przestrzega przed zgubnymi skutkami sączenia ideologii gender w głowy dzieci.

Co ciekawe, wyprowadzane ataki na Stowarzyszenie powielają stare oszczerstwa lub tworzą nowe. Atakujący nie są wskazać na jakiekolwiek błędy. Dlatego tworzą medialny zafałszowany obraz. Chodzi o wzbudzenie złych emocji wobec tej środowisk broniących Kościoła i Tradycji, która z czasem może przerodzić się w agresję. To nic innego, jak przejaw chrystianofobii. To zjawisko, jak mówił Sławomir Olejniczak, istnieje nie tylko w Europie i na świecie, ale również i w Polsce.

Ta tendencja jest stale i starannie podsycana przez media. Wywlekają zgorszenia prawdziwe lub fałszywe, aby sukcesywnie dyskredytować Kościół i zastraszać duchowieństwo. Prezentują bluźnierstwa jako sztukę. Z ludzi broniących prawa do życia czy przyznających się publicznie do swojej wiary robią fanatyków i sekciarzy. Sami jednak promują grzech jako styl bycia, a prawda o prawie do życia od poczęcia, o małżeństwie i rodzinie, której naucza Kościół, coraz bardziej kole ich w oczy, budząc wyrzuty sumienia. Stąd taka złość i furia wobec tych, którzy się ośmielą tę prawdę publicznie przypomnieć – podkreślił Olejniczak w rozmowie z PCh24.pl

OMK